"Ten kto pierwszy mówi kocham cię, przegrywa. Zawsze bałam się tych słów. Już wiesz, że cię kocham. Jeśli na dodatek opowiem ci o moim życiu, a potem coś się między nami popsuje, to niewiele mi wówczas zostanie."

Jonathan Carroll "Całując Ul"





zobacz

wpisz się




E-mail

3165329

WWW

Masza




Amparo
Badmofuker
Ego_pl
Empee
Gadu-gadu
Heliogabal
Justborn
Księżycowy
Lindis
Paf
Pluciak
PQRS







blogin


hasło
 

           







stat4u



Poszpitalnie

Miała być notka poszpitalna, ale pokazywala mi sie przez kilka dni informacja o przerwie technicznej. A teraz juz mi sie pisac nie chce :)
Tak czy inaczej Cage powróciła, w jednym kawałku, trochę podreperowana, ale tak to już jest, że każda reperacja ma swoje skutki uboczne, wiec jak nie jedno to drugie teraz boli :/ No ale tym razem minąc powinno za czas jakis... Podobno.
Oprócz wszystkiego autorka bloga nie ma siły na nic, ale jak ma siłę mieć człowiek składający się głównie z kości o radosnej wadze 44 kg... Technicznie niemożliwe. Co gorsza Cage unika kontaktów ze społeczeństwem, za co po raz kolejny przeprasza, ale coz na to poradzi. Ten typ tak ma. Oczywiście są wyjątki, acz nieliczne i Cage nawet się zastanawiała czy jest jakiś klucz wg ktorego te wyjątki sobie wybiera i chyba nawet takowy odnalazła. Nie napisze jaki, bo obawia się, że mogłaby urazić wszystkich pozostałych :)
Na szczęście autorka bloga ma co robic, szczególnie, że strasznie snooker'owo się na Eurosporcie zrobiło, więc sami rozumiecie :)
Dobranoc.

Wystukała Cage, Roku Pańskiego 2004-04-07 o godz. 22:41:42
skomentuj (422)


Hospital

No dobra, Cage wie, że zrobiła się nieznośna, ale szczerze mówiąc taka sobie nieznośna zapewne czas jakiś pozostanie i nic na to nie poradzi. Szczerze mówiąc niewiele ją też to obchodzi, że jest nieznośna. Przy okazji ogląda sobie "Samo życie" gdzie jegomość z tętniakiem drze się własnie na wszystkich dookoła i Cage jakos to znajomo wygląda, tyle ze ona mało ma siły juz do prucia gęby...
A w zasadzie chodzi tym razem o to, że autorka bloga udaje się jutro do stołecznego Centrum Onkologii, gdzie posiedzi sobie pewnie z tydzien. I wyjątkowo nie chce gości. Cage bowiem ni siły na rozmowy nie ma a w dodatku wygląda jak śmierć na horągwii więc malo to wszystko radosne. Poza tym wkurwia ja wszystko i wszyscy i jesli juz sie odezwie to jest to zazwyczaj mało wyszukany rodzaj warczenia. Dlatego tak będzie lepiej. Tym razem gościom mówimy nie! Ale są wyjątki i Cage zastanawiała się jak te wyjątki określić coby wiedziały że sa wyjątkami. Poczatkowo planowała napisać, że dopuszcza jedynie wizytę jednostek, które określa mianem swoich przyjaciół, ale od razu pomyślała, ze gdyby ktoś tak napisał, to sama z wrodzonej skromności by nie przyszła bo biłaby się z myslami czy aby na pewno to o nią chodziło. Potem pomyślała, że napisze, iż dopuszcza wizytę osob, które ją uważają za swoja przyjaciółkę i tu pewnie trafiłaby dla odmiany na tlumy, bo choremu nie robi się przykrości i raptem by się okazało, że pół stolicy to Cage'owi przyjaciele. No więc Cage napisze prosto z mostu, bo ma gdzieś konwenanse. Jeśli chodzi o miasto stołeczne, dopuszcza wizytę jedynie dwójki jego mieszkańców, czyli Pauliny oraz Alka i pół osoby więcej nie wpuści. To nie jest oczywiście obligatoryjne, Cage nie pisze, że muszą a jedynie, że mogą bo to jedyne osoby, które autorka bloga bedzie w stanie znieść. A w dodatku dwie osoby, które (Cage ma nadzieje) sa w stanie zrozumieć jej humory :) That's all.
A Cage żywi się od jakiegoś tygodnia Monte i kiślem Turbo. Ciekawe ile tak się da...

Wystukała Cage, Roku Pańskiego 2004-03-17 o godz. 20:11:42
skomentuj (9)


Pytanie retoryczne

Viva oszalała, leci 6 z kolei teledysk jednego wokalisty i Cage zastanawia się tym samym czy nie mogłoby być tak, że ktoś w miare podobny mieszkałby ze 3 piętra niżej? To nie, biednemu zawsze wiatr w oczy :( A przy okazji sąsiadów, Cage jakiś czas temu odkryła, że jej sasiad zamieszkujacy dla odmiany piętro wyżej zrobił się całkiem całkiem... A może nawet jeszcze jedno całkiem :) Wyzdrowiejemy, pomyślimy :)







Wystukała Cage, Roku Pańskiego 2004-03-16 o godz. 21:28:40
skomentuj (3)


Dreams

A Cage założyła by chętnie swój czarny płaszcz, owinęła się długim wełnianym szalikiem, potargała sobie włosy jak to dawniej miała w zwyczaju, zabrała ze sobą któregoś ze swoich przyjaciół i poszła uwieszona na powyższego ramieniu na spacer do parku. Ot, taki pomysł. Może za jakiś czas, bo na razie to...

Z serii "ciekawostki":
Cage zamieniła swoje Martensy na leciutkie kozaki na piankowej podeszwie i jesli juz w ogole gdzies wychodzi to w powyższych. Niestety doszlismy do etapu w którym Cage nogi obutej w Martensa nie jest w stanie uniesc. Bez ściemy, Cage nie myslała ze w ogóle taka opcja jest możliwa i zawsze się śmiała z wagi swoich butów. No i ups :)

Wystukała Cage, Roku Pańskiego 2004-03-15 o godz. 20:39:51
skomentuj (1)


3d



Wystukała Cage, Roku Pańskiego 2004-03-14 o godz. 16:22:59
skomentuj (6)


2d



Wystukała Cage, Roku Pańskiego 2004-03-13 o godz. 23:26:25
skomentuj (2)


..

Pink Floyd "Stop"

I wanna go home,
Take off this uniform
and leave the show,
But I'm waiting here in this cell
because I have to know,
Have I been guilty all this time?


Wystukała Cage, Roku Pańskiego 2004-03-12 o godz. 21:27:15
skomentuj (0)