![]() |
|
"Umierający mają w sobie coś takiego, co potrafi dostrzec nawet dziecko. Nie dlatego, że właśnie odchodzą, ale ponieważ nawet młode serca czują, że tamci nie potrafią już dłużej zostać. (...) Sa jak oczekujący na dwudziestogodzinny lot, i chociaż nikt im nie zazdrości rychłych niewygód i zmany stref czasowych, jutro juz będa tam - w miejscu, które nas przeraża i wzrusza. Zerkamy na bilet, który ściskają w dłoni, na wypisany na nim niewyobrażalny cel podróży - jeszcze niemożliwy, a jednak ogromnie pociągający. "
Jonathan Carroll "Muzeum psów"
|
DreamsA Cage założyła by chętnie swój czarny płaszcz, owinęła się długim wełnianym szalikiem, potargała sobie włosy jak to dawniej miała w zwyczaju, zabrała ze sobą któregoś ze swoich przyjaciół i poszła uwieszona na powyższego ramieniu na spacer do parku. Ot, taki pomysł. Może za jakiś czas, bo na razie to... Z serii "ciekawostki": Cage zamieniła swoje Martensy na leciutkie kozaki na piankowej podeszwie i jesli juz w ogole gdzies wychodzi to w powyższych. Niestety doszlismy do etapu w którym Cage nogi obutej w Martensa nie jest w stanie uniesc. Bez ściemy, Cage nie myslała ze w ogóle taka opcja jest możliwa i zawsze się śmiała z wagi swoich butów. No i ups :) Wystukała Cage, Roku Pańskiego 2004-03-15 o godz. 20:39:51 skomentuj (1) |